Aktualności



listopad 2021

Brak dorozumianych alimentów dla rozwiedzionego małżonka

Zwykły obowiązek alimentacyjny wobec byłego małżonka po rozwodzie (czyli małżonka, który nie jest wyłącznie winny rozkładowi pożycia) wygasa z upływem 5 lat. Co jeśli alimenty są dobrowolnie płacone dłużej – czy obowiązek ten trwa nadal ?

Sąd Najwyższy stwierdził, że nie (WyrokSądu Najwyższegoz dnia 29 lipca 2020 r.I UK 10/19). Zdaniem Sądu Najwyższego „uiszczanie sum pieniężnych wiele lat po rozwodzie nie może być potraktowane jako dorozumiane oświadczenie woli przedłużenia obowiązku alimentacyjnego poza okres pięcioletni, gdyż o ile wyrok w sprawie o zmianę wysokości alimentów lub ograniczenie czasu ich trwania ma charakter deklaratywny, o tyle wyrok wydany w sprawie na podstawie art. 60 § 3 k.r.o. ma charakter konstytutywny. Nieuzyskanie z mocy wyroku sądowego przedłużenia terminu pięcioletniego, o którym mowa w art. 60 § 3 zdanie drugie Kodeksu rodzinnego, powoduje wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego rozwiedzionego małżonka”.

Sąd Najwyższy przypomniał również zasady przedłużana okresu 5 letniego obowiązywania obowiązku alimentacyjnego wobec byłego małżonka: „przedłużenie obowiązku alimentacyjnego jest możliwe jedynie w razie istnienia "wyjątkowych okoliczności". Zakresu znaczeniowego tego pojęcia nie można interpretować rozszerzająco (exceptiones non suntextendendae). Tym samym nie należy obejmować jego zakresem normalnych okoliczności, które występują w życiu człowieka i są związane z procesem starzenia się i utratą sił w odniesieniu do możliwości zarobkowych. Te okoliczności ekstraordynaryjne nie powstają, jeżeli krewni małżonka (dzieci) są w stanie dostarczyć rozwiedzionemu małżonkowi całkowitych środków utrzymania. Innymi słowy, co oznacza niespełnienie jednego z warunków niezbędnych do przyznania renty rodzinnej, polegającego na posiadaniu prawa do alimentów ustalonego wyrokiem sądowym lub ugodą sądową w dniu śmierci byłego męża (art. 70 ust. 3 u.e.r.f.u.s.). W takiej sytuacji bez znaczenia jest wspólne zamieszkiwanie byłych małżonków po rozwodzie, wspólne prowadzenie gospodarstwa domowego i dobrowolne niesienie sobie pomocy materialnej.”




październik 2021

Treść wyroku rozwodowego a porozumienie małżonków

Sąd Apelacyjny w Warszawiew wyroku z dnia 15 września 2020 r. sprecyzował obowiązki sądów w zakresie elementów wyroku rozwodowego

Zdaniem sądu „zawarte w art. 58 § 1 k.r.o. określenie "sąd uwzględnia pisemne porozumienie małżonków" nie oznacza, że sąd został zwolniony z obowiązku objęcia wyrokiem całokształtu spraw dotyczących rodziny, które zostały wymienione w art. 58 § 1. k.r.o. Nie może wpłynąć na zaniechanie rozstrzygnięcia tych kwestii również zgodny wniosek rozwodzących się małżonków”. Oznacza to że sąd musi zawsze orzec o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i kontaktach rodziców z dzieckiem oraz w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka. „Niedopuszczalne jest natomiast odwołanie się do treści porozumienia jako swoistego załącznika. Nawet w razie uznania porozumienia za miarodajnie określające sposób wykonywania władzy rodzicielskiej i kontakty z dzieckiem, sąd powinien przenieść jego treść do sentencji wyroku. Porozumienie nie może być traktowane jak ugoda, a zatem nie może doprowadzić do umorzenia postępowania w tym zakresie i nie stanowi tytułu egzekucyjnego. Tytułem takim jest orzeczenie sądu podlegające przymusowemu wykonaniu, a zatem konieczne jest dokładne sprecyzowanie uprawnień i obowiązków każdego z rodziców.”




wrzesień 2021

Kontakty z dzieckiem a dobra osobiste

Powód wystąpił z powództwem przeciwko pozwanej o usunięcie skutków naruszenia dób osobistych poprzez zaniechanie przez pozwaną dalszego uniemożliwiania powodowi kontaktów z małoletnią córką stron. Sąd Apelacyjny dokonał dokładnej analizy materiału dowodowego, aby ustalić dopuszczalność spełnienia żądań Powoda.

Strony poznały się w Austrii. Zanim urodziła się ich córka Pozwana wróciła do Polski gdzie wychowywała dziecko. Po czasie Pozwana zainicjowała nawiązanie kontaktu ojca z córką. Spotkania odbywały się w Polsce, zawsze w obecności matki, średnio od czterech do pięciu razy w roku. Każdorazowo spotkania trwały około 45 minut. W tym czasie zainteresowani najczęściej spożywali posiłki, rozmawiali, bawili się, czy też robili zakupy. W czasie każdego z tych spotkań dochodziło między stronami do kłótni, a nawet awantur, których przyczyną były w szczególności rozliczenia finansowe między byłymi partnerami, zakup określonych rzeczy i ich finansowanie przez powoda. Jeżeli chodzi o więź łącząca Powoda z córką, należy uznać, że relacje ich były dobre. Dziewczynka nie bała się ojca, chętnie spędzała z nim czas.

Ze względu na ciągłe kłótnie stron spowodowane finansami doszło do osłabienia, a nawet uniemożliwiania kontaktów Powoda z córką. Powód wystosował pozew, w którym zarzucił Pozwanej, że ta w okresie od czerwca 2015 r. do sierpnia 2016 r. godziła w jego dobro osobiste w postaci łączącej go z córką więzi uczuciowej, ograniczając kontakty osobiste powoda z dzieckiem, a także kontakty realizowane telefonicznie i przy wykorzystaniu komunikatorów elektronicznych doprowadzając do niemalże całkowitego zerwania tych kontaktów. Na skutek zerwania kontaktów z córką powód doznał w analizowanym okresie krzywdy, bólu i cierpień emocjonalnych.

Mając na uwadze charakter naruszonego dobra osobistego powoda, Sąd nakazał pozwanej zaniechania dalszego uniemożliwiania powodowi kontaktów z małoletnią córką. Od tego orzeczenia apelacje wniosły obie strony.

W istocie niesporne między stronami były okoliczności związane z przebiegiem kontaktów między powodem a małoletnią córką stron. Każda ze stron odmiennie jedynie przedstawiała przyczyny konfliktów, jakie w związku z tym się pojawiały oraz motywy zachowania drugiego z rodziców.

Sąd odwoławczy podzielił pogląd sądu I instancji, że więź osobista i emocjonalna z najbliższymi członkami rodziny może być zaliczona do kategorii dóbr osobistych w rozumieniu przepisu art. 23 k.c., podlegających ochronie na podstawie przepisów art. 24 k.c. oraz art. 448 k.c. Sąd Apelacyjny nie został przekonany jakoby naruszane zostały dobra osobiste Powoda, bowiem sama prawo do kultywowania więzi ze wspólnym dzieckiem nie zostało naruszone. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nawet, jeżeli taka postawa pozwanej stanowiła naruszenie warunków wynikających z ww. postanowienia z dnia 17 kwietnia 2015 r., (ustalenie kontaktów z dziećmi) to nie była ona równoznaczna z naruszeniem zdefiniowanych wyżej dóbr osobistych powoda do utrzymywania więzi z dzieckiem. O ile bowiem powód chciał realizować przyznane mu uprawnienia zgodnie z własną interpretacją tego orzeczenia, to winien wszcząć postępowanie o jego przymusowe wykonanie, uregulowane w przepisach procedury cywilnej (egzekucja wyroku).




sierpień 2021

Powrót dziecka do kraju, w którym znajduje się jego miejsce pobytu

W przypadku uprowadzenia dziecka za granicę przez jednego z rodziców zastosowanie znajdują przepisy Konwencji dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę, sporządzonej w Hadze dnia 25 października 1980 r. (dalej jako Konwencja). Na przepisy tej konwencji, jak również rozporządzenia Rady (WE) nr 2201/2003 z dnia 27 listopada 2003 r. (dalej jako "rozporządzenie) powołuje się Sąd Najwyższy w swoim postanowieniu z dnia 17 marca 2021 r., sygnatura I CSKP 38/21.

Zgodnie z art. 13 lit. b Konwencji „(…) władza sądowa lub administracyjna państwa wezwanego nie jest obowiązana zarządzić wydanie dziecka, jeżeli osoba, instytucja lub organizacja sprzeciwiająca się wydaniu dziecka wykaże, że istnieje poważne ryzyko, że powrót dziecka naraziłby je na szkodę fizyczną lub psychiczną albo w jakikolwiek inny sposób postawiłby je w niekorzystnej sytuacji”.

Należy mieć na uwadze, że wyrażenie „poważne ryzyko”, które jest zawarte w omawianej konwencji ma charakter ocenny i sąd w każdej sprawie dotyczącej wydania uprowadzonego dziecka do kraju jego miejsca pobytu może postąpić odmiennie, w zależności od tego, czy uzna dane ryzyko za wystarczająco poważne czy też nie, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy. Sąd Najwyższy uznał, iż jednorazowe naruszenie nietykalności cielesnej dziecka przewidziane w art. 2 pkt 2 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie nie jest równoznaczne z "poważnym ryzykiem narażenia na przemoc fizyczną", o którym mowa w art. 13 lit. b Konwencji.

W konsekwencji to do sądu rozpoznającego konkretną sprawę należy decyzja czy w danej sytuacji jednorazowe naruszenie nietykalności cielesnej będzie umożliwiało odmowę wydania dziecka na podstawie Konwencji czy też nie. W tym konkretnym orzeczeniu sąd polski uznał, że jednorazowe uderzenie dziecka kablem od gitary w pośladki przez ojca nie stanowi poważnego ryzyka narażenia na przemoc, ponieważ incydent miał charakter jednorazowy, a generalnie dziecko miało dobry kontakt z ojcem.




lipiec 2021

ZAKAZANIE RODZICOM OSOBISTEJ STYCZNOŚCI Z DZIECKIEM

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 7 listopada 2000 r. w sprawie o sygnaturze I CKN pochylił się nad kwestią zakazania rodzicowi osobistej styczności z dzieckiem w nawiązaniu do pozbawienia praw rodzicielskich. Sprawa dotyczyła ojca, który porzucił dziecko i nie kontaktował się z nim w żaden sposób przez 8 lat. Po tym okresie ojciec zmienił zdanie i postanowił odnowić kontakt z dzieckiem. Matka dziecka wytoczyła przeciwko ojcu dziecka powództwo o pozbawienie praw rodzicielskich i zakaz osobistej styczności z synem. Sąd pierwszej i drugiej instancji przychylił się do roszczeń powódki. Natomiast Sąd Najwyższy wskutek kasacji wniesionej przez pozwanego uchylił zakaz osobistej styczności ojca z synem. Według Sądu Najwyższego prawo do osobistej styczności z dzieckiem jest kwestią całkowicie odrębną od władzy rodzicielskiej, w związku z tym pozbawienie tej władzy nie pociąga za sobą automatycznie zastosowania tego zakazu. Zgodnie z tezą postanowienia: ”Zakazanie rodzicom osobistej styczności z dzieckiem może być orzeczone wyjątkowo, np. gdy utrzymywanie osobistych kontaktów rodziców z dzieckiem zagraża jego życiu, zdrowiu, bezpieczeństwu bądź wpływa demoralizująco na dziecko” (cyt. Postanowienie SN z 7.11.2000 r., I CKN 1115/00, OSNC 2001, nr 3, poz. 50).




czerwiec 2021

Porozumienie małżonków co do władzy rodzicielskiej w wyroku rozwodowym

Art. 58 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wprowadza zasadę, zgodnie z którą w wyroku rozwodowym Sąd uwzględnia pisemne porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka. Jednakże porozumienie takie każdorazowo podlega ocenie sądu orzekającego, który bada jego zgodność z dobrem dziecka w okolicznościach konkretnej sprawy.

Jeżeli Sąd orzekający zgodzi się z zasadami wykonywania władzy rodzicielskiej i kontaktów przyjętymi w porozumieniu, musi on włączyć odpowiednie postanowienia do sentencji orzeczenia. Takie stanowisko przyjął min. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 15 września 2020 r. (sygn. akt: V ACa 776/18). Oznacza to, że rozstrzygnięcie co do władzy rodzicielskiej i kontaktów zawsze musi znaleźć się w sentencji orzeczenia rozwodowego. Nie wystarczy odwołać się do treści porozumienia rodziców, traktując je jako swoisty załącznik do wyroku. Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że wniosek taki „wynika z wykładni systemowej i funkcjonalnej; skupienie w jednym orzeczeniu wszystkich kwestii dotyczących rodziny uwzględnia skutki rozwodu małżonków i ukształtowanie spraw rodziny w zakresie, w jakim ona będzie trwać po rozwiązaniu małżeństwa. Na systemową zgodność wskazuje również art. 4451 k.p.c., dający w postępowaniu w sprawie o rozwód pierwszeństwo rozstrzyganiu o władzy rodzicielskiej i kontaktach z dzieckiem, oraz art. 441 k.p.c., wymagające prowadzenia dowodów celem wyjaśnienia sytuacji dzieci stron”.

Zagadnienie powyższe ma wymiar praktyczny - ujmując kwestie władzy rodzicielskiej i kontaktów w sentencji wyroku rozwodowego sąd tworzy tytuł egzekucyjny. W przeciwnym wypadku orzeczenie sądu w tym zakresie nie nadaje się do egzekucji a dochodzenie jego wykonania będzie znacznie utrudnione.




maj 2021

Podział mieszkania do wspólnego korzystania po rozwodzie

Zgodnie z art. 58 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, sąd w wyroku rozwodowym orzeka o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków.

Orzeczenie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania przez czas zamieszkiwania w nim rozwiedzionych małżonków polega z reguły na tymczasowym przydzieleniu każdemu z nich określonej części wspólnego mieszkania do odrębnego korzystania. Orzeczenie to będzie powodować takie konsekwencje jak podział rzeczy quod usum.

Oznacza to, że nawet małżonkowi nie posiadającemu żadnego prawa do lokalu, może być przydzielona wyodrębniona część wspólnie zajmowanego mieszkania. Pozostaje on wówczas pod ochroną przewidzianą przez przepisy ustawy o ochronie praw lokatorów (wyrok SA w Gdańsku z dnia 25.02.2011 r., I Aca 928/10).

W niektórych przypadkach obowiązek orzeczenia w wyroku rozwodowym o sposobie korzystania przez małżonków ze wspólnego mieszkania jest wyłączony. Sąd nie jest obowiązany orzec w wyroku rozwodowym o sposobie korzystania przez małżonków ze wspólnego mieszkania, jeżeli małżonkowie dokonali faktycznego podziału lokalu mieszkalnego i żaden z nich nie wnosi o zamieszczenie w wyroku rozwodowym orzeczenia w tym przedmiocie (uchwała SN z dnia 10.02.1977 r., III CZP 74/76).

Sąd może odstąpić od orzeczenia o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania także w wypadku, gdy ze względu na rodzaj mieszkania orzeczenie o odrębnym korzystaniu z poszczególnych części mieszkania byłoby bezprzedmiotowe (uchwała SN z dnia 13.01.1978 r. III CZP 30/77). W praktyce sądy odstępują od takiego orzeczenia w przypadku, gdy wspólnie zajmowanym mieszkaniem jest kawalerka.

Dodatkowo wymaga podkreślenia, że konflikt między rozwiedzionymi małżonkami nie może być uznany za obiektywną konieczność opuszczenia przez byłego małżonka swego mieszkania (postanowienie SN z dnia 05.10.1981 r., III CRN 190/81).

Należy dodać, że pozostała część omawianego przepisu stanowi, że w wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka. Na zgodny wniosek stron sąd może w wyroku orzekającym rozwód orzec również o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie jednemu z małżonków są możliwe.




kwiecień 2021

Tryb postępowań w prawie rodzinnym

Pomimo że kwestie związane ze sprawami rodzinnymi dotyczą często bardzo zbliżonych zagadnień, które dla stron są nierozdzielne, przed sądem dotyczą ich różne tryby postępowania. W niektórych przypadkach sąd może rozpoznać kilka spraw w jednym postępowaniu, czasami jednak wymagane są osobne sprawy, które mogą toczyć się nawet przed innymi sądami.

Poniżej przegląd trybu najważniejszych spraw rodzinnych:

Rozwód

Pozew rozwodowy należy skierować do sądu okręgowego, w którym małżonkowie mieli ostatnie wspólne miejsce zamieszkania, jeżeli chociaż jedno z nich w okręgu tym nadal mieszka lub zwykle przebywa.

Rozwód rozstrzygany jest w postępowaniu procesowym. Orzekając rozwód sąd orzeka również o władzy rodzicielskiej nad wspólnym dzieckiem obojga małżonków oraz o kontaktach rodziców z dzieckiem, w jakiej wysokości każdy z małżonków jest zobowiązany do ponoszenia kosztów związanych z utrzymaniem dziecka oraz o sposobie korzystania ze wspólnie zajmowanego mieszkania przez okres, kiedy będą oboje w nim mieszkać po rozwodzie. W wyniku wydania przez sąd wyroku stwierdzającego rozwód małżeństwo przestaje istnieć a między dotychczasowymi małżonkami ustaje wspólność majątkowa.

Ustalenie ojcostwa

Pozew o ustalenie ojcostwa wnosi się do sądu rejonowego, może być to sąd rejonowy właściwy dla miejsca zamieszkania uprawnionego jak i sąd rejonowy właściwy ze względu na miejsce zamieszkania pozwanego. Sprawa toczy się w trybie procesowym.

Wraz z uznaniem ojcostwa przez sąd z mocy prawa powstaje stosunek władzy rodzicielskiej. W sytuacji, gdy sąd uzna, że przyznanie pełnej władzy rodzicielskiej będzie sprzeczne z dobrem dziecka, może władzę rodzicielską ograniczyć lub nawet władzy tej pozbawić.

Z ustaleniem ojcostwa powiązane są również kwestie majątkowe. Pozew o ustalenie ojcostwa może być połączony z żądaniem alimentów od ojca dziecka. Dopuszczalne jest także domaganie się przez matkę dziecka zwrotu części kosztów związanych z okresem ciąży i porodu.

Ustalenie alimentów

Pozew o ustalenie alimentów składany jest w sądzie rejonowym. Dotyczą go przepisy postępowania procesowego.

Ponadto roszczenie alimentacyjne może być dochodzone w postępowaniu rozwodowym lub separacyjnym, które toczy się przed sądem okręgowym, a także w postępowaniu o ustalenie ojcostwa – przed sądem rejonowym.

W czasie procesu o rozwód nie może być wszczęta odrębna sprawa o alimenty pomiędzy małżonkami albo pomiędzy nimi a ich wspólnymi małoletnimi dziećmi co do świadczeń za okres od wytoczenia powództwa o rozwód lub separację. Natomiast jeżeli taka sprawa została wszczęta przed wytoczeniem powództwa o rozwód lub separację, postępowanie ulega zawieszeniu z chwilą wytoczenia powództwa o rozwód lub separację co do świadczeń za okres od jego wytoczenia.

Władza rodzicielska i kontakty

Postępowanie o pozbawienie władzy rodzicielskiej oraz postępowania dotyczące kontaktów (są to kwestie odrębne, choć mogą być rozstrzygane w jednym postępowaniu) toczy się przed sądem rejonowym, który działa na podstawie przepisów kodeksu postępowania cywilnego w postępowaniu nieprocesowym. W przypadku postępowań o przywrócenie władzy rodzicielskiej obowiązują te same reguły postępowania. Kwestie związane z władzą rodzicielską mogą być przedmiotem orzekania także przy rozwodzie i separacji oraz w postępowaniu o ustalenie ojcostwa.

Podobnie jak przy alimentach – gdy trwa sprawa o rozwód nie może być wszczęta odrębna sprawa o władzę rodzicielską ani kontakty. Postępowania wszczęte wcześniej ulegają zawieszeniu.

Podział majątku wspólnego

Małżonkowie, którzy mają orzeczony rozwód lub separację, mogą domagać się podziału wspólnego majątku. Wniosek o podział majątku składa się do sądu rejonowego.

Wniosek ten można wnieść także w trakcie trwania postępowania rozwodowego. Wnosi się go wtedy do sądu okręgowego właściwego do orzekania o rozwodzie.

Jeśli przeprowadzenie podziału majątku nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu, sąd podzieli majątek w wyroku rozwodowym. Jeśli tego nie uczyni, po orzeczeniu rozwodu małżonek może wystąpić z wnioskiem o podział majątku do sądu rejonowego.




marzec 2021

Ustanie stosunku powinowactwa a prawo odmowy zeznań

Zgodnie z art. 61 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, z małżeństwa wynika powinowactwo między małżonkiem a krewnymi drugiego małżonka i trwa ono mimo ustania małżeństwa. Przepis ten ma wymierne konsekwencje min. z punktu widzenia prawa karnego.

Ze względu na więzy łączące z oskarżonym w postępowaniu karnym, niektóre bliskie mu osoby wyłączono z obowiązku składania zeznań. Zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania karnego osoba najbliższa dla oskarżonego może odmówić składania zeznań.

Za osobę najbliższą uznaje się małżonka, wstępnych, zstępnych, rodzeństwo, powinowatych w tej samej linii lub stopniu, osobę pozostającą w stosunku przysposobienia oraz jej małżonka, a także osobę pozostającą we wspólnym pożyciu (art. 115 § 11 Kodeksu karnego).

Zgodnie z wyrokiem SN z dnia 26 kwietnia 2012 r. II KK 268/11, powinowaty może odmówić składania zeznań również po ustaniu małżeństwa, na podstawie którego oparty jest stosunek powinowactwa. Ustanie małżeństwa nie pozbawia bowiem powinowatego statusu osoby najbliższej w rozumieniu art. 115 § 11 Kodeksu karnego.

Art. 61 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oznacza, że więzi powinowactwa nie ustępują po rozwodzie. Przysługujące powinowatemu prawo odmowy zeznań nie dezaktualizuje się więc na skutek ustania małżeństwa jego krewnego z oskarżonym.




luty 2021

Opieka naprzemienna i jej wpływ na 500+

Zgodnie z art. 5 ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, świadczenie wychowawcze, powszechnie określane jako 500+, przysługuje w określonych przypadkach rodzicom i opiekunom dziecka, które nie ukończyło 18 lat.

Art. 5 tej ustawy stanowi, iż w przypadku gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obydwojga rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu sprawowaną w porównywalnych i powtarzających się okresach, kwotę świadczenia wychowawczego ustala się każdemu z rodziców w wysokości połowy kwoty przysługującego za dany miesiąc świadczenia wychowawczego.

W wyroku z 26 lutego 2019 r. I OSK 878/17 Naczelny Sąd Administracyjny rozważył sytuację, gdy orzeczenie sądu w przedmiocie relacji rozwiedzionych rodziców z dziećmi zapadło przed pojawieniem się w przepisach instytucji opieki naprzemiennej (czyli przed 1 kwietnia 2016 r.). Sąd wskazał, że nie można orzeczeń i ugód zapadających w przeszłości oceniać na tle obecnych regulacji i wymagać użycia w nich omawianego zwrotu prawnego. Taki warunek jest możliwy do realizacji i może być wymagany tylko w odniesieniu do orzeczeń wydanych czy ugód zawartych po dniu wejścia w życie ustawy. W stosunku do wcześniejszych orzeczeń kwestię tę trzeba oceniać z uwzględnieniem cech i celów tej instytucji.

Sąd oceniając cel opieki naprzemiennej stwierdził, iż instytucję tę cechuje sprawowanie jej przez rodziców względem dziecka, które zamieszkuje i koncentruje swoje sprawy życiowe na zmianę u obojga rodziców. Pojęcie opieki naprzemiennej nie charakteryzuje się symetrycznością, nie jest więc wymagane, aby opieka nad dziećmi była identyczna po stronie matki i ojca.

Jeśli rodzic faktycznie opiekuje się dziećmi w równym lub prawie równym stopniu z drugim rodzicem, powinien on być zdaniem sądu traktowany jak wykonujący opiekę naprzemienną i w związku z tym uprawniony do 250 złotych za dany miesiąc świadczenia wychowawczego.



styczeń 2021

Sprzeczność rozwodu z zasadami współżycia społecznego

Z art. 56 § 2 k.r.o. wynika, iż każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia.

Jednakże nawet przy istnieniu zupełnego i trwałego rozkładu pożycia orzeczenie rozwodu nie jest dopuszczalne, jeśli zachodzi jedna z tzw. negatywnych przesłanek rozwodowych. Zalicza się do nich okoliczności:

  • gdy wskutek rozwodu ucierpi dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków;
  • gdy orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego;
  • gdy rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny powstania rozkładu pożycia.

W tym ostatnim wypadku sąd jednak może orzec rozwód, jeżeli drugi małżonek wyraził zgodę na rozwód albo jeżeli odmowa zgody jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Ustawa nie określa bliżej, na czym może polegać ta sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, lecz na to pytanie odpowiada orzecznictwo.

W wyroku z dnia 12 lutego 2020 r. o sygn. I ACa 230/19 Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyjaśnił, że orzeczenie rozwodu jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego wtedy, gdy z zasadami tymi nie dałoby się pogodzić rażącej krzywdy, jakiej doznałby małżonek sprzeciwiający się orzeczeniu rozwodu albo gdy przeciw rozwodowi przemawiają poważne względy natury społeczno-wychowawczej.

W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że w sytuacji, gdy sprzeciwiający się rozwodowi małżonek ma możliwość znalezienia pracy, nie ma podstaw do przyjęcia, że orzeczenie rozwodu spowoduje dla niego rażącą krzywdę.

W orzecznictwie podkreśla się, że rozwód jest zjawiskiem niepożądanym, lecz w wielu przypadkach jeszcze gorsze byłoby sztuczne utrzymywanie związku małżeńskiego, który faktycznie przestał istnieć. Sąd Apelacyjny w Poznaniu uznał, że w sytuacji, gdy strony zerwały wszelkie więzi jakie łączą małżonków, o czym świadczą np. kłótnie i rękoczyny między nimi, nie ma podstaw do stwierdzenia, że rozwód stanowiłby krzywdę dla jednego z nich. Co więcej, sąd stwierdził że to odmowa zgody na rozwód jednego z małżonków w sytuacji natężonego konfliktu jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. 



grudzień 2020

Dobrowolne dostarczanie środków utrzymania przez jednego z małżonków pozostających w separacji jako podstawa do nabycia renty rodzinnej

Zgodnie z art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, małżonka rozwiedziona lub wdowa, która do dnia śmierci męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej, ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony ustalone wyrokiem lub ugodą sądową.

W sprawie rozpatrywanej przez Sąd Najwyższy o sygn. II UK 106/17, mąż za życia dostarczał małżonce, z którą pozostawał w separacji, środki utrzymania w uzgodnionej wysokości. ZUS jednak nie przyznał kobiecie renty rodzinnej po zmarłym mężu twierdząc, że renta należałaby się jej wyłącznie, gdyby alimenty były ustalone wyrokiem lub ugodą sądową.

Sąd Najwyższy w wyroku z 9 maja 2018 r. odmiennie niż ZUS i sądy obu instancji stwierdził, że dobrowolne dostarczanie pozostającej w separacji kobiecie środków utrzymania jest równorzędne w skutkach prawnych z prawem do alimentów ustalonych wyrokiem lub ugodą sądową. Dobrowolna alimentacja była więc wystarczającą przesłanką dla przyznania żonie renty rodzinnej.

Stanowisko to pozostaje w zgodzie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 maja 2014 r. o sygn. SK 61/13, w którym orzekł, że art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w zakresie, w jakim uprawnienie małżonki rozwiedzionej do uzyskania renty rodzinnej uzależnia od wymogu posiadania w dniu śmierci męża prawa do alimentów z jego strony, ustalonych wyłącznie wyrokiem lub ugodą sądową jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji.

Zdaniem Trybunału małżonkowie pozostający w separacji w zakresie obowiązku dostarczania środków utrzymania przez jednego z nich nie mogą pozostawać w mniej korzystnej sytuacji prawnej od małżonków rozwiedzionych, którzy mogą uzgodnić dobrowolne alimentowanie, równoznaczne w skutkach prawnych z alimentami przyznanymi wyrokiem lub ugodą sądową w rozumieniu art. 70 ust. 3 ustawy emerytalnej. Nie ma również znaczenia, czy dobrowolnie przekazywane środki pieniężne są przeznaczane na utrzymanie małżonka, czy wchodzą do budżetu domowego lub są wydatkowane na potrzeby całej rodziny.

KS



listopad 2020

Orzekanie o winie w rozkładzie pożycia w przypadku choroby psychicznej małżonka

W przypadku podjęcia decyzji o rozwodzie można ubiegać się o orzeczenie, które przypisze małżonkowi (lub obojgu z nich) winę w rozkładzie pożycia. W sytuacji, gdy jeden z małżonków cierpi na chorobę psychiczną,przypisanie winy wymaga wyjątkowo szczegółowej analizy wszystkich aspektów danej sprawy.Od okoliczności zależy, czy choroba psychiczna jednego z małżonków będzie uznana za zawinioną przyczynę rozpadu małżeństwa, czy winy z tego powodu przypisać nie będzie można.

W wyroku z dnia 5 stycznia 2001 V CKN 915/00 Sąd Najwyższy stwierdził, że w pewnych okolicznościach choroba psychiczna małżonka nie wyklucza przypisania mu współwiny trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że przypisanie małżonkowi winy w powstaniu rozkładu pożycia wymaga ustalenia, iż naruszył on (w sposób umyślny lub nieumyślny) obowiązki wynikające z ustawy lub z zasad współżycia społecznego.

Sąd przypomniał, że wraz z zawarciem związku małżeńskiego małżonkowie zobowiązują się do świadczenia sobie wzajemnej pomocy oraz troski o wspólnie założoną rodzinę, dlatego choroba współmałżonkaoznaczadla drugiego małżonka obowiązek użycia wszelkich środków do przywrócenia choremu zdrowia i nie może być jako taka wyłączną przyczyną do przypisania winy.

Istnieją jednak sytuacje, w których przypisanie winy rozkładu pożycia cierpiącemu na chorobę psychiczną małżonkowi będzie możliwe. SN podkreślił, że będzie to zależałood rodzaju występującej choroby.Jeżeli bowiem w okresach remisji chory odmawia leczenia lub je utrudnia, a jego postawa stanowi jedną z przyczyn rozkładu pożycia małżeńskiego, nie ma przeszkód, aby małżonkowi takiemu przypisać współwinę (lub nawet wyłączną winę) zaistniałego rozkładu pożycia.

Wymaga podkreślenia, że zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego winy nie możnaprzypisać osobie, która z jakichkolwiek powodów znajduje się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. W przypadku orzekania o winie należy więc brać pod uwagę stan psychiczny małżonka, w stosunku do którego postawiony został zarzut zawinienia rozkładu pożycia. Przypisanie małżonkowi winy rozkładu pożycia nie będzie możliwe, jeżeli jego działania nastąpiły w stanie niepoczytalności lub przemijającego zakłócenia czynności psychicznych.

Na marginesie należy wspomnieć, że przypisanie małżonkowi winy rozkładu pożycia pozbawione jest decydującego znaczenia dla kwestii przysługiwania mu władzy rodzicielskiej, jej wykonywania czy osobistych kontaktów z małoletnim dzieckiem. Przy orzekaniu o władzy rodzicielskiej oraz osobistych kontaktach rodzica z dzieckiem decydujące znaczenie ma bowiem ocena sytuacji dziecka.



październik 2020

Orzekanie o winie w drugiej instancji

Obowiązek orzekania o winie

Sąd orzekając rozwód musi wskazać który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Jeżeli strony nie wniosą zgodnego żądania o zaniechaniu orzekania o winie, sąd jest zobowiązany do określenia czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Oznacza to, że o winie sąd orzeka z urzędu, a nie na wniosek małżonków.

Apelacja i zakaz reformationis in peius

Co w przypadku, gdy tylko jedna ze stron wniesie apelację od wyroku orzekającego rozwód w części dotyczącej winy rozkładu pożycia małżeńskiego? W postępowaniu cywilnym obowiązuje zasada, że sąd nie może uchylić lub zmienić wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację, chyba, że strona przeciwna również wniesie apelację.

Zasada ta jednak nie obowiązuje w omawianym przypadku. Sąd drugiej instancji może z urzędu orzec w zakresie winy rozkładu pożycia małżeńskiego także na niekorzyść tego małżonka, który wniósł apelację. Tak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 stycznia 2005 r., o sygnaturze V CK 364/04.

W praktyce oznacza to, że jeżeli przykładowo sąd pierwszej instancji orzeknie, że żadna ze stron nie ponosi winy rozkładu pożycia, następnie apelacja zostanie wniesiona tylko przez jedną stronę to sąd drugiej instancji może orzec na niekorzyść wnoszącego apelację, np. orzec o winie obu stron.



wrzesień 2020

Orzekanie o winie rozkładu pożycia

Zgodnie z art. 57 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, sąd orzekając rozwód, orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Obowiązek ten oznacza, że sąd orzeka w tym przedmiocie z urzędu, chyba że oboje małżonkowie zgodnie wniosą o zaniechanie orzekania o winie. Wskazany przepis realizuje obowiązującą w prawie polskim zasadę integralności wyroku rozwodowego, która oznacza konieczność orzekania w sprawie rozwodowej nie tylko o ewentualnym rozwiązaniu małżeństwa, lecz także o całości spraw rodziny. 

Również sąd odwoławczy jest zobowiązany do badania z urzędu wszystkich okoliczności dotyczących winy rozkładu pożycia, niezależnie od tego czy wyrok zaskarżyła jedna, czy obie strony. Na tej podstawie w sprawach o rozwód nie ma zastosowania w postępowaniu apelacyjnym art. 384 Kodeksu postępowania cywilnego, zawierający zakaz reformationis in peius, w sprawach tych bowiem przepisy art. 57 § 1 i art. 58 k.r.o. nakładają na sądy obu instancji obowiązek orzekania z urzędu o wszystkich kwestiach stanowiących konieczne części rozstrzygnięcia wyroku rozwodowego.

Zakaz reformationis in peius oznacza, że sąd nie może uchylić lub zmienić wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację, chyba że strona przeciwna również wniosła apelację. Przytoczone przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowią wyjątek od tej zasady.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 stycznia 2005 r. (sygn. V CK 364/04) stwierdził, że skoro zaskarżenie apelacją przez którąkolwiek ze stron orzeczenia w zakresie winy rozkładu pożycia sprawia, że całe orzeczenie rozwodowe staje się przedmiotem zaskarżenia, sąd apelacyjny obowiązany jest samodzielnie ocenić wszystkie przesłanki do orzeczenia rozwodu, a więc także zbadać z urzędu, czy i która ze stron zawiniła rozkład pożycia i czy orzeczenie rozwodu jest dopuszczalne.

Należy podkreślić, że w obecnym systemie sąd odwoławczy rozpoznaje po raz drugi sprawę merytorycznie. Uzasadnia to dodatkowo konieczność badania i oceny przez ten sąd z urzędu wszystkich przesłanek materialnoprawnych rozwodu w zakresie, który obciążał sąd pierwszej instancji. Sąd Najwyższy uznał zatem, że w razie zaskarżenia przez jedną ze stron wyroku rozwodowego w zakresie dotyczącym winy za rozkład pożycia, sąd apelacyjny, nie jest związany zakazem reformationis in peius i może orzec z urzędu także na niekorzyść strony skarżącej.

KS




sierpień 2020

Renta po zmarłym małżonku w przypadku separacji

W wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 21 listopada 2019 r. sygn. III AUa 912/18, sąd rozważył kwestię przysługiwania renty wobec wdowy, która była w separacji ze zmarłym mężem. Sąd stwierdził, że orzeczenie sądowe o separacji wyklucza prawo wdowy do renty rodzinnej, chyba że miała ona w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony. Faktyczne istnienie pożycia pozostaje bez wpływu na prawo do renty rodzinnej skoro orzeczona przez sąd separacja nie została zniesiona.

W przedmiotowej sprawie Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział odmówił wdowie prawa do renty rodzinnej. W uzasadnieniu organ rentowy wskazał, że w dniu śmierci pomiędzy małżonkami nie istniała wspólność małżeńska ze względu na separację orzeczoną prawomocnym wyrokiem sądu.

W rozstrzygnięciu Sąd Apelacyjny wskazał, że aby zakończyć separację orzeczoną przez sąd, należy rozwiązać małżeństwo przez rozwód, unieważnić je albo znieść separację w wyniku orzeczenia sądu. To wyliczenie znaleźć można w art. 616 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Orzeczenie o którym mowa ma charakter konstytutywny, wobec czego skutki separacji ustają dopiero z chwilą zniesienia separacji przez sąd.

Oznacza to, ze samo podjęcie wspólnego pożycia przez małżonków pozostających w separacji nie powoduje jej ustania. Skutki wynikłe z orzeczenia ustanawiającego separację trwają nadal.

Sąd zwrócił również uwagę na fakt, że ciężar udowodnienia przesłanki do uzyskania prawa do renty rodzinnej - alimentacji przez zmarłego małżonka, spoczywał w tym przypadku na wdowie.

Zgodnie z treścią art. 70 ust. 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, małżonka rozwiedziona lub wdowa, która do dnia śmierci męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej, ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony ustalone wyrokiem lub ugodą sądową. Sąd Apelacyjny stwierdził, iż przepis ten dotyczy także wdowy, co do której sąd orzekł separację.

Uprawnienie do renty rodzinnej wdowy z orzeczoną separacją, uzależnione jest więc od tego czy miała w dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony. Co więcej, prawo to powinno być ustalone wyrokiem lub ugodą sądową. Sąd przywołał wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 maja 2014 r., który stwierdza, że dla ustalenia prawa do renty rodzinnej wystarcza aby małżonkowie w drodze zgodnego porozumienia ustalili sposób realizacji obowiązku alimentacyjnego.

KS




lipiec 2020

Zmiana nazwiska po rozwodzie

Zawierając związek małżeński często jedno z małżonków (w realiach polskich najczęściej żona) często decyduje się na przyjęcie nazwiska małżonka. Po rozwodzie jednak istnieje możliwość powrotu do nazwiska sprzed małżeństwa. Należy przy tym pamiętać o kilku istotnych kwestiach.

Przede wszystkim trzeba zachować termin – 3 miesiące od momentu uprawomocnienia się orzeczenia. Po tym czasie zmiana nazwiska będzie możliwa tylko na podstawie ustawy o zmianie imienia i nazwiska. Dodatkowo oświadczenie musi zostać złożone przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego lub konsulem. Nie ma możliwości żądania od sądu aby takie rozstrzygnięcie zawarł w wyroku rozwodowym. Taki pogląd zawarto w wyroku Sądu Najwyższego z 23 września 1974 r. (sygn. akt: III CRN 188/74) i pozostaje on aktualny do dziś.

Jednocześnie pamiętać należy, że możliwość zmiany nazwiska po rozwodzie jest prawem a nie obowiązkiem. Kobieta nosząca nazwisko męża (bo tak najczęściej bywa)może nie chcieć tej zmiany z wielu względów. Przede wszystkim posługując się danym nazwiskiem przez wiele lat małżeństwa żona mogła wyrobić sobie renomę zawodową i rozpoznawalność, z której nie chce rezygnować z powodu rozpadu związku. Co więcej dzieci małżonków najczęściej noszą ich wspólne nazwisko, wiec zachowanie nazwiska „małżeńskiego” może mieć na celu ochronę ich dobra.

Można sobie jednak wyobrazić sytuację, w której mąż, szczególnie skonfliktowany z byłą partnerką, żąda aby zmieniła ona nazwisko. Pojawia się więc pytanie czy można byłego małżonka zmusić do zmiany nazwiska po rozwodzie? Sprawę tę rozstrzygnął jednoznacznie Sąd Najwyższy już w 1978 r. w postanowieniu z 2 lutego 1978 r.; IV CZ 11/78. SN stwierdził wtedy, że „były mąż nie może domagać się odebrania swojej byłej żonie prawa do nazwiska nabytego przez małżeństwo, jako że kodeks rodzinny i opiekuńczy takiej możliwości nie przewiduje”. Także to orzeczenie SN do dnia dzisiejszego nie straciło aktualności.




czerwiec 2020

Cofnięcie zgody na rozwód bez orzekania o winie w II instancji

Co do zasady sąd w wyroku rozwodowym orzeka o winie każdego z małżonków w rozkładzie pożycia. Małżonkowie mają możliwość złożenia zgodnych oświadczeń, iż domagają się wydania wyroku bez orzekania o winie. Takie oświadczenie każda ze stron może cofnąć. Czy jednak cofnięcie takie jest możliwe w postępowaniu w II instancji?

Przed powyższym pytaniem stanął Sąd Apelacyjny w Szczecinie, rozstrzygając tę kwestie w wyroku z dnia 27 listopada 2018 r., sygn. akt: I ACa 276/18. Sąd uznał, że cofnięcie oświadczenia jest możliwe także w postępowaniu apelacyjnym. Co więcej jego skuteczność nie zależy od wystąpienia jakichkolwiek dodatkowych przesłanek (np. w postępowaniu w I instancji strona nie mogła cofnąć oświadczenia; dopiero w II instancji wyszły na jaw nowe dowody dotyczące np. niewierności etc.). Nie ma tu także znaczenia motywacja strony do cofnięcia oświadczenia. Sąd powołał się na na uchwały Sądu Najwęższego z 24 listopada 2006 r. (III CZP 105/06) oraz 25 października 2006 r., III CZP 87/06.

W opisywanej sytuacji sąd powinien uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania. Orzekanie o winie w wyroku rozwodowym stanowi bowiem „istotę sprawy” w rozumieniu art. 386 § 4 Kodeksu postępowania cywilnego. Od oceny winy w rozkładzie pożycia zależy dopuszczalność wniesienia powództwa. Sąd I instancji, nie orzekając w przedmiocie winy, nie rozpoznał istoty sprawy, a ci za tym idzie wyrok powinien zostać uchylony.

Po uchyleniu wyroku sprawa ponownie trafi do sądu I instancji, który powinien przeprowadzić postępowanie dowodowe, ustalając winę w rozkładzie pożycia.




maj 2020

Czy sprawa o rozwód jest sprawą pilną?

Sąd Najwyższy na posiedzeniu w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 9 stycznia 2018 r. rozważył kwestię, czy sprawa o rozwód należy do spraw pilnych. Jeżeli odpowiedź na to pytanie byłaby twierdząca oznaczałoby to, że sądy powinny rozpatrywać sprawy rozwodowe w pierwszej kolejności. W sprawie rozwodu skarżącego S.K. przez ponad 13 miesięcy od wydania wyroku przez sąd pierwszej instancji i przez ponad 11 miesięcy od wniesienia apelacji nie podjęto żadnych czynności ukierunkowanych na jej merytoryczne rozpoznanie. Jednakże SN stwierdził, że skarga na przewlekłość nie jest dopuszczalna, gdyż sprawy o rozwód nie należą do spraw pilnych.

Sąd Najwyższy przywołał przepisy ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki. Zgodnie z tymi przepisami strona może wnieść skargę o stwierdzenie, że w postępowaniu nastąpiło naruszenie jej prawa do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, jeżeli postępowanie zmierzające do wydania rozstrzygnięcia kończącego postępowanie w sprawie:

trwa dłużej niż to konieczne dla wyjaśnienia istotnych okoliczności faktycznych i prawnych;

trwa dłużej niż to konieczne do załatwienia sprawy egzekucyjnej lub innej dotyczącej wykonania orzeczenia sądowego (przewlekłość postępowania).

Zgodnie zaś z treścią art. 2 ust. 2 powołanej ustawy, dla stwierdzenia, czy w sprawie doszło do przewlekłości postępowania, należy w szczególności ocenić terminowość i prawidłowość czynności podjętych przez sąd albo przez prokuratora prowadzącego lub nadzorującego postępowanie przygotowawcze. Dokonując tej oceny, uwzględnia się łączny dotychczasowy czas postępowania od jego wszczęcia do chwili rozpoznania skargi, a także charakter sprawy, stopień jej zawiłości oraz znaczenie dla strony, która wniosła skargę.

SN zauważył, że przepis ustawy nie określa konkretnego czasu oczekiwania na rozpoznanie sprawy. Jednakże przyjmuje się, że za przewlekłe można uznać postępowanie, w którym w danej instancji nie wyznaczono terminu rozprawy przez okres ponad 12 miesięcy. Sąd podkreślił, że nie oznacza to jeszcze, że termin ten stanowi sztywną cezurę czasową dla oceny zgodności postępowania z konwencyjnymi, konstytucyjnymi i proceduralnymi dyrektywami osądzenia sprawy w rozsądnym terminie.

Z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 grudnia 2015 r. Regulamin urzędowania sądów powszechnych wynika, że sprawy powinny być rozpoznawane według kolejności ich wpływu, chyba że przepisy szczególne określają termin do ich rozpoznania lub zachodzi inna uzasadniona przyczyna zmiany tej kolejności wynikająca z organizacji pracy sądu. Poza kolejnością na terminy rozpraw lub posiedzeń należy kierować sprawy pilne. Ponadto w szczególnie uzasadnionych przypadkach przewodniczący wydziału może zarządzić rozpoznanie sprawy poza kolejnością.

W § 2 pkt 5 cytowanego regulaminu wymieniono przykłady spraw pilnych. Z zestawienia tego wynika, że sprawy o rozwód nie należą do kategorii spraw pilnych i, co do zasady, powinny być wyznaczone zgodnie z kolejnością wpływu.

Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że polski model rozstrzygania spraw rozwodowych nie jest ukierunkowany na maksymalnie szybkie zakończenie tych spraw, a raczej na koncyliacyjne działania Sądu i dążenie do utrzymania trwałości małżeństwa.




kwiecień 2020

Czy małżonek częściowo ubezwłasnowolniony posiada zdolność procesową w sprawie o rozwód?

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 grudnia 2017 r. (sygn. III CZP 66/17) dotyczyła takiej sytuacji.

Sąd Najwyższy podkreślił, że zdolność do czynności procesowych (zdolność procesowa) jest bezwzględną, pozytywną przesłanką procesową, warunkującą dopuszczalność merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Brak zdolności procesowej powoda, jeżeli nie zostanie uzupełniony, pociąga za sobą odrzucenie pozwu.

Argumenty językowe, w powiązaniu z wykładnią systemową i historyczną każą dojść do wniosku, że osoba częściowo ubezwłasnowolniona nie ma zdolności procesowej w procesie o rozwód. Stanowisko to wymaga jednak oceny także w świetle aktów prawnych wyznaczających współczesne standardy międzynarodowe dotyczące sytuacji prawnej osób dotkniętych niesprawnością intelektualną, które ukierunkowane są na utrzymanie zdolności do czynności prawnych osób częściowo ubezwłasnowolnionych.

Z tych powodów Sąd Najwyższy podkreślił, jeżeli osoba objęta kuratelą wytoczy samodzielnie powództwo o rozwód, pomoc udzielana przez kuratora powinna sprowadzać się przede wszystkim do zbadania, czy osoba ta rozumie znaczenie tej czynności, potrafi ocenić jej jurydyczne skutki, dokonała ich oceny i zdaje sobie z nich sprawę, oraz czy decyzja o wszczęciu procesu pochodzi od niej, a nie została podjęta pod wpływem osób trzecich. W razie potrzeby kurator powinien udzielić osobie, dla której został ustanowiony, niezbędnego wsparcia w tym zakresie. Jeżeli ocena tych elementów wypada pozytywnie, kurator powinien respektować decyzję o wytoczeniu powództwa i podjąć działania w celu zatwierdzenia tej czynności oraz kontynuowania procesu.

Dodatkowo opieszałość kuratora nie powinna nieść za sobą ujemnych skutków dla osoby częściowo ubezwłasnowolnionej. Dlatego, jeśli kurator nie wywiązuje się z nałożonych przez Sąd terminów do potwierdzenia czynności procesowej, sąd, przed którym wytoczono powództwo, powinien przed odrzuceniem pozwu zawiadomić sąd opiekuńczy w celu udzielenia kuratorowi poleceń lub wskazówek lub rozważenia potrzeby zmiany kuratora.




marzec 2020

Orzekanie w wyroku orzekającym rozwód małżeństwa o obowiązku ponoszenia przez małżonków kosztów utrzymania ich dziecka.

Sąd Najwyższy uchwałą z dnia 12 kwietnia 1990 r. (sygn. III CZP 12/90) stwierdził, że sąd orzekając rozwód małżonków zobowiązany jest do poruszenia kwestii świadczenia alimentacyjnego na ich wspólne dziecko, gdyż stanowi to jeden zelementów przedmiotowo istotnychnormy prawnej wynikającej z art. 58 KRO. Sąd rozwodowy nie musi od podstaw ustalać wysokości takiego świadczenia - może (a nawet powinien) wziąć pod uwagę wszelkiego rodzaju ugody bądź ustalenia między stronami, a także wyrok innego sądu, jeżeli ten w innej sprawie orzekł już o alimentach. W takiej sytuacji sąd może utrzymać w mocy świadczenia alimentacyjne ustalone ugodą, umową lub innym wyrokiem lub powtórzyć takie rozstrzygnięcie (jeżeli zobowiązanie wyrażone jest w walucie obcej można zasądzić równowartość zobowiązania w złotówkach przy użyciu kursu z dnia orzekania). W wyroku rozwodowym musi więcznaleźć się rozstrzygnięcie dotyczącenakładów na wspólne małoletnie dziecko, gdyż takiego działania od sądu wymaga ustawa.




luty 2020

Dobro dziecka a rozwód i separacja

Kodeks rodzinny i opiekuńczy stanowi kiedy możliwe jest orzeczenie rozwodu jak i separacji. Ani rozwód ani separacja nie są dopuszczalne, jeżeli w ich konsekwencji miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków. Odrzucenie pozwu rozwodowego (czy też o separację) z tej przyczyny zdarza się stosunkowo rzadko, jednak jest to możliwe.

O przesłance dobra dziecka wypowiedział się między innymi Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w wyroku z 8 kwietnia 2010 r., sygn. akt: I ACa 83/10. W orzeczeniu tym podkreślono, że omawiana przesłanka ma na celu ochronę dziecka przed negatywnymi skutkami rozwodu rodziców, nie jest zaś w stanie go chronić przed skutkami rozkładu pożycia pomiędzy nimi. Sąd powinien więc ustalić, czy orzeczenie rozwodu wywoła bardziej ujemne skutki niż te, które spowodowane zostały trwałym rozkładem współżycia pomiędzy nimi (a często także kłótniami). Trzeba więc odpowiedzieć na pytanie dlaczego utrzymywanie martwego małżeństwa służy dobru dziecka.

Istnieją oczywiście sytuacje, w których oddalenie pozwu rozwodowego (lub o separację) jest zasadne z punktu widzenia dobra dziecka. Najczęściej podaje się tu przewlekłą chorobę dziecka. Także wtedy, gdy rozkład pożycia nie wpływa na dziecko negatywnie (na przykład dziecko nie wie że dzieje się coś niepokojącego, rodzice zachowują się przy nim poprawnie i w pewnym sensie udają kochającą rodzinę) orzeczenie rozwodu może mieć negatywny wpływ na dobro dziecka. Przede wszystkim należy pamiętać, że każdą sprawę należy oceniać indywidualnie i brać pod rozwagę wszelkie okoliczności.




styczeń 2020

Skutki wydania postanowienia o zniesieniu separacji.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 24 października 2012 r., III AUa 256/12 Postanowienie o zniesieniu separacji ma charakter konstytutywny, a skutki wywołuje na przyszłość od chwili uprawomocnienia. Ustanie skutków separacji następuje od momentu jej orzeczenia i nie powoduje traktowania czasu separacji jako "niebyłego". W wyniku orzeczenia separacji niektóre elementy sytuacji prawnej małżonków zostają ukształtowane trwale, z kolei inne, jak np. osobiste prawa i obowiązki małżonków, podlegają po zniesieniu separacji złożonej ocenie: za okres separacji należy je oceniać zgodnie z reżimem prawnym regulującym skutki tej instytucji, natomiast kwalifikacja prawna postępowania małżonków po jej zniesieniu następuje na podstawie przepisów normujących skutki małżeństwa.

Oznacza to, że pomimo, iż pomiędzy małżonkami faktyczna sytuacja poprawiła się przed postanowieniem o zniesieniu separacji, to bez wspomnianego orzeczenia, nie może ona wywoływać żadnych skutków. Dopiero prawomocne postanowienie o zniesieniu separacji zmienia sytuację prawną małżonków na przyszłość. Nie ma możliwości, aby takie postanowienie mogło mieć znaczenie do oceny zdarzeń w okresie, gdy orzeczona była separacja, czyli aż do uprawomocnienia się owego orzeczenia.

Zgodnie z art. 61 (4) § 1 k.r.o. orzeczenie separacji ma takie skutki jak rozwiązanie małżeństwa przez rozwód, chyba że ustawa stanowi inaczej. Z uwagi na to, na gruncie ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, sytuacja prawna małżonków znajdujących się w separacji jest taka sama jak małżonków rozwiedzionych.

Jednocześnie można zwrócić uwagę, że w omawianym wyroku Sąd pochylił się nad art. 70 ust.3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Przepis ten był przedmiotem badania Trybunału Konstytucyjnego, który wyrokiem z dnia 13 maja 2014 r., sygn. SK 61/13 orzekł, że jest on niezgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim uprawnienie małżonki rozwiedzionej do uzyskania renty rodzinnej uzależnia od wymogu posiadania w dniu śmierci męża prawa do alimentów z jego strony, ustalonych wyłącznie wyrokiem lub ugodą sądową. Trybunał uznał, że potwierdzeniem prawa do alimentów może być także umowa zawarta między rozwiedzionymi małżonkami. Akceptowalna jest także umowa zawarta w sposób dorozumiany.




grudzień 2019

Wyłączenie zasady jawności postępowania w sprawach małżeńskich

Zgodnie z artykułem 45 Konstytucji RP, każdy ma prawo do rozpatrzenia jego sprawy w sposób jawny. Oznacza to, że co do zasady wszystkie rozprawy są jawne, może wziąć w nich udział każdy, oczywiście w roli publiczności. Prawo do przebywania na sali mają zarówno strony, ich pełnomocnicy, jak i ludzie „z ulicy” czy prasa.

Jednakże w sprawach małżeńskich Kodeks postępowania cywilnego wyłącza zasadę jawności. Dzieje się tak dlatego, że w czasie trwania rozprawy np. rozwodowej często poruszane są delikatne kwestie związane z życiem prywatnym i rodzinnym stron. Postępowania w sprawach o rozwód czy separacje toczą się więc za zamkniętymi drzwiami. Strony nie muszą obawiać się, że intymne, często także wstydliwe, szczegóły ich życia prywatnego zostaną ujawnione na forum publicznym. Może mieć to istotne znaczenie zarówno dla osób znanych, których życiem interesują się media, jak i innych, którzy nie chcą, aby publicznie ujawniać ich rodzinne sekrety.

Brak jawności nie oznacza jednak, że na sali rozpraw mogą znajdować się jedynie powód i pozwany. Strony mogą być reprezentowane przez pełnomocników, dodatkowo na rozprawę mogą zostać wezwani także świadkowie. Ponadto na zgodny wniosek stron sąd może zadecydować o publicznym rozpoznaniu sprawy, musi mieć jednak pewność, że jawność postępowania nie zagraża moralności.

Wyłączenie jawności nie obejmuje samego ogłoszenia wyroku, które musi odbyć się na posiedzeniu jawnym. Jednakże odnosi się to tylko do samej sentencji, a więc np.: czy rozwód/separację orzeczono czy nie; czy sąd orzekał o winie za rozkład pożycia, a jeśli tak to w jaki sposób; czy i w jakiej wysokości przyznano alimenty dzieciom lub współmałżonkowi itp. Po ogłoszeniu sentencji przewodniczący lub sędzia sprawozdawca podaje ustnie zasadnicze powody rozstrzygnięcia albo wygłasza uzasadnienie, może jednak tego zaniechać, jeżeli sprawa była rozpoznawana przy drzwiach zamkniętych. W sprawach o rozwód i separację motywy rozstrzygnięcia czy uzasadnienie z reguły będą wygłaszane za zamkniętymi drzwiami.




listopad 2019

Mediacje

Mediacje to metoda rozwiązywania sporów, w której osoba trzecia pomaga stronom dojść do wspólnie akceptowalnego konsensusu. Kodeks postępowania cywilnego przewiduje metodę min. dla rozwiązania konfliktów pomiędzy stronami postępowania w sprawie o rozwód lub separację. Podstawowymi zasadami mediacji są dobrowolność, poufność oraz całkowita bezstronność mediatora. Głównym założeniem mediacji jest jej krótkoterminowość, może ona trwać maksymalnie 3 miesiące.

Mediacja może zostać przeprowadzona na zgodny wniosek stron lub na podstawie postanowienia sądu, w tym przypadku również potrzebna jest zgoda stron. Sąd może skierować strony na mediację, gdy istnieją widoki na utrzymanie małżeństwa, także wtedy gdy postępowanie zostało zawieszone. Przedmiotem mediacji może być również pojednanie małżonków. Ponadto Kodeks dopuszcza skierowanie na mediację w celu ugodowego załatwienia spornych kwestii dotyczących zaspokojenia potrzeb rodziny, alimentów, sposobu sprawowania władzy rodzicielskiej, kontaktów z dziećmi oraz spraw majątkowych podlegających rozstrzygnięciu w wyroku orzekającym rozwód lub separację.

Mediatorem może być osoba wskazana przez strony lub przez sąd, przy czym mediator wskazany przez sąd musi posiadać odpowiednią wiedzę teoretyczną, w szczególności posiadać wykształcenie z zakresu psychologii, pedagogiki, socjologii lub prawa oraz umiejętności praktyczne w zakresie prowadzenia mediacji w sprawach rodzinnych.

Jeżeli strony wypracują w trakcie mediacji porozumienie to zostaje zawarta pomiędzy nimi ugoda. Przez jej podpisanie strony wyrażają zgodę na wystąpienie do sądu o jej zatwierdzenie.




poździernik 2019

Odmowa pożycia a wina rozkładu pożycia

Orzekając rozwód sąd co do zasady orzeka także o winie małżonków (lub jednego z nich) za rozkład pożycia małżeńskiego. Powody do obciążenia jednego z małżonków winą mogą być, jak pokazuje orzecznictwo, bardzo różne.

W swoim „Komentarzu do niektórych przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego…” Zdzisław Krzemiński wskazuje ciekawy przypadek, w którym jeden z małżonków może zostać obarczony winą za rozkład pożycia - odmowę współżycia. Art. 23 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego faktycznie mówi, że małżonkowie są obowiązani do wspólnego pożycia, a wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 lutego 1997 roku o sygn. I SA 1638/95 tłumaczy, że wspólne pożycie polega na więzi psychicznej, fizycznej i gospodarczej. Krzemiński w komentarzu przywołuje przy tym zagadnieniu dwa orzeczenia Sądu Najwyższego. Pierwsze z nich z dnia 15 listopada 1951 roku o sygn. C 1003/51 głosi, że "Uzależnienie pożycia z mężem od "przepisania" mieszkania na imię żony i darowania jej mebli - może być uznane za współwinę żony w pogłębieniu powstałego już rozkładu (…)". Natomiast w drugim z dnia 2 maja 1952 roku o syg. C 1095/51 możemy przeczytać: "Małżeństwo, które nie przystępuje do wypełnienia obowiązków, jakie nakłada zawarcie związku małżeńskiego (...), jest od samego początku martwe i nie spełnia swych zadań społecznych (...). Sama odmowa rozpoczęcia współżycia przez jednego z małżonków może być uznana za ważny powód rozkładu pożycia małżeńskiego, a jej motywa miałyby znaczenie dla oceny winy w spowodowaniu rozkładu tego pożycia.". Niemniej jednak oczywiste jest, że wina taka nie zostanie orzeczona, jeśli odmowa współżycia miała związek na przykład z przemocą fizyczną lub inną krzywdą.




wrzesień 2019

Zmiana religii a wina rozkładu pożycia

Jak wynika z art. 56 i 57 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, sąd musi stwierdzić zupełny i trwały rozkład pożycia, by móc zasądzić rozwód. Jednocześnie, co do zasady, sąd stwierdza także czy i który z małżonków ponosi za niego winę. Powody do obciążenia jednego z małżonków winą mogą być, jak pokazuje orzecznictwo, bardzo różne.

W swoim wyroku z dnia 25 sierpnia 2004 roku o sygn. IV CK 609/03, Sąd Najwyższy orzekł, że zmiana religii przez jednego z małżonków może być uznana za zawinioną przyczynę rozkładu pożycia małżeńskiego. Strona obarczona winą podnosiła w kasacji argumenty niezgodności takiego orzeczenia z art. 53 ust.1-3 Konstytucji RP, który zapewnia każdemu nie tylko wolność sumienia i wyznania, ale też prawo do religijnego wychowania dzieci, zgodnego ze swoimi przekonaniami. Kolejnym argumentem było rzekome naruszenie art. 9 ust.1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, który również gwarantuje prawo do wolności wyznania.

Sąd Najwyższy odrzucił jednak tę argumentację, odpowiadając, że kwestia wpływu zmiany religii przez jednego z małżonków nie może być rozważana tylko z punktu widzenia zasad wolności religii. Wymaga także skupienia uwagi na skutkach podjętych wyborów . Skutki wyboru jednego z małżonków mogą być postrzegane zarówno w kategorii przyczyn rozkładu pożycia małżeńskiego, jak i winy w rozkładzie pożycia, jeśli w istotny sposób naruszają usprawiedliwiony interes drugiego małżonka oraz dotychczasowy model małżeństwa i rodziny.




sierpień 2019

ODMOWA ZGODY NA ROZWÓD

W wyroku z 22 sierpnia 2018 r. (sygn. akt: V ACa 589/17) Sąd Apelacyjny w Katowicach stwierdził, że odmowa wyrażenia zgody na rozwód jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego w sytuacji, gdy między małżonkami nie istnieje żadna więź emocjonalna, jak też nie pozostają ze sobą od wielu lat w kontakcie, a jeden z małżonków dąży do sformalizowania kilkuletniego związku z inną osobą. Sąd uznał, że upływ czasu ma znaczenie dla oceny, czy odmowa zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

W sprawie tej nie było wątpliwości, co do trwałości i zupełności rozpadu małżeństwa oraz wyłącznej winy jednej ze stron (powoda). Pozwana odmówiła zgody na rozwód twierdząc, że niedługo straci pracę (planowana likwidacja pracodawcy) a ma na utrzymaniu niepełnosprawną córkę stron, dlatego pensja oraz renta męża będą służyć do zaspokojenia potrzeb całej rodziny, co byłoby niemożliwe w razie rozwodu. Pozwana pomogła powodowi w podjęciu pracy, a wcześniej w uzyskaniu przez niego kwalifikacji. Jednocześnie pozwana nie aprobowała nowej partnerki powoda.

Sąd Apelacyjny uznał, że powyższe argumenty nie są wystarczające, aby niewyrażenie zgody na rozwód było zgodne z zasadami współżycia społecznego. Sąd wskazał, że małżeństwo nie utrzymuje żadnych kontaktów od ponad 4 lat, a powód jest w związku z inną kobietą od lat 8. Małżeństwo to jest w rzeczywistości martwe, istnieje jedynie na papierze dlatego Sąd stwierdził, iż sztuczne utrzymywanie go nie jest pożądane społecznie.

V ACa 589/17, Sprzeczność odmowy wyrażenia zgody na rozwód z zasadami współżycia społecznego. - Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach

LEX nr 2615529 - wyrok z dnia 22 sierpnia 2018 r.

TEZA | aktualna

Sprzeczna z zasadami współżycia społecznego jest odmowa wyrażenia zgody na rozwód, w sytuacji, gdy między małżonkami nie istnieje żadna więź emocjonalna, jak też nie pozostają ze sobą od wielu lat w kontakcie, a jeden z małżonków dąży do sformalizowania kilkuletniego związku z inną osobą.

menu

Pomoc prawna

Porady prawne udzielane są przez prawników kancelarii adwokackiej specjalizującej się w prawie rodzinnym.